Nieuniknione jest to, że zbliża się jesień. Temperatury są już typowo jesienne. U mnie cały czas pada, a za taką jesienią nie przepadam :( Lubię w miarę ciepłą i słoneczną jesień z milionem kolorów dookoła :)
Dla moich włosów jesień to bardzo łaskawa pora roku. Jedynie co muszę robić to sprawdzać pogodę i wilgotność powietrza, ponieważ moje włosy lubią się puszyć kiedy pada i jest wysoka wilgotność powietrza.
Dla moich włosów jesień to bardzo łaskawa pora roku. Jedynie co muszę robić to sprawdzać pogodę i wilgotność powietrza, ponieważ moje włosy lubią się puszyć kiedy pada i jest wysoka wilgotność powietrza.
Poniżej chciałabym przedstawić Wam jak pielęgnuję moje włosy właśnie o tej porze roku :)
MYCIE I SUSZENIE WŁOSÓW
Temperatury opadły więc włosy nie przetłuszczają się tak szybko. Nie trzeba nosić jeszcze czapek, które u mnie również przyspieszają proces przetłuszczania się włosów. Włosy latem i zimą myję codziennie ale teraz w zupełności wystarcza mi co drugi dzień. Czasem wspomagam się suchym szamponem :) Włosy myję łagodnym szamponem i co jakiś czas (zazwyczaj raz na 2 tygodnie) mocniejszym. Temperatura jest niższa a grzejniki jeszcze nie grzeją tak więc moje włosy same w sobie schną długo i nie zawsze mam na tyle czasu aby pozwolić im wyschnąć samodzielnie. Tak więc częściej sięgam po suszarkę do włosów, ale nie korzystam z gorącego nawiewu.
ODŻYWIANIE
Jesień jest porą kiedy często wieczory (już coraz dłuższe) spędzam w domu więc mogę zająć się pielęgnacją moich włosów. Często wieczory spędzam pod kocem z kubkiem gorącej herbaty. I w tym czasie na włosy przed myciem nakładam maski lub oleje, które stosuje na zwilżone odżywką b/s włosy (u mnie oleje i maski o wiele lepiej wtedy działają). Po myciu zawszę stosuję lekką odżywkę (inaczej nigdy nie rozczesałabym włosów).
ZABEZPIECZANIE
O tej porze roku moim włosom w zupełności wystarcza zabezpieczenie ich olejami. Po silikony sięgam dopiera gdy temperatura sięga znacznie poniżej zera. Zabezpieczam je dosłownie kroplą ulubionego olejku i to wystarcza. Jest to również czas kiedy zaczynamy nosić różne apaszki i szaliki. U mnie rozpuszczone włosy plus szalik równa się wielki kołtun, którego potem nie da się rozczesać i pełno powyrywanych i poszarpanych włosów. Dlatego w miarę możliwości staram się upinać włosy gdy noszę szalik/apaszkę. Czasem z upiętymi chodzę cały dzień a czasem gdy już ściągnę szalik rozpuszczam włosy :)
Warto również (ale nie tylko w jesień) dbać o zdrową dietę i włączyć do niej warzywa i owoce. Bo wiadomo, co dajemy swojemu organizmowi (jedzenie) on oddaje (włosy, skóra). Więc warto odżywiać się lepiej! :)
A Wy lubicie jesień? :)
Pozdrawiam, Kosmetyczne Love :)
bardzo dobra pielęgnacja :)
OdpowiedzUsuńz ostatnim punktem w szczególności się zgadzam chociaż wystraszyłam ostatnio pewną babeczkę w sklepie, która zapytała mnie co robię że mam takie piękne długie włosy - a ja jej odpowiedziałam że dużo jem xD
laseczka była z typu tych szczypiorków wiecznie odchudzających się i przestraszona odpowiedziała mi "ojej to nie, to nie chce aż tak dużo jeść"
chyba powinnam dokładniej ująć co miałam na myśli :D:D:D
Haha :D no tak mogła się przestraszyć ;)
UsuńMi jedzenie sprawia frajdę (zarówno jego przygotowanie jak i jego jedzenie ;) ) więc jem dużo i staram się dodawać dużo wartościowych rzeczy :D
Przyjemne z pożytecznym! :D
zapomniałam dodać, ładny nowy szablon :)
OdpowiedzUsuńDziękuje! :D
Usuń